top of page

Zielona dieta według Kundalini Jogi

Zaktualizowano: 7 cze 2023

Według tradycji Jogi Kundalni z początkiem wiosny dobrze jest przejść na zieloną dietę, która oczyszcza i energetyzuje nasz organizm.

Ta monodieta polega na jedzeniu tylko zielonych warzyw i owoców. Są one bogate w chlorofil, który usuwa toksyny. Z jogicznego punktu widzenia są też bogate w pranę, czyli źródło naszej energii witalnej.

Zielona dieta silne oczyszcza wątrobę, śledzionę i odśluzowuje płuca.



Co jemy?

Z zielonych warzyw mamy do wyboru między innymi:

brokuły, zieloną fasolkę, groszek, ogórki, cukinię, zieloną paprykę, zieloną soczewicę, fasolkę mung, zieloną kapustę, brukselkę, szparagi, seler naciowy, zielone oliwki, sałatę, roszponkę, szpinak, jarmuż, rukolę, zieloną cześć pora, natkę pietruszki, kolendrę, szczypiorek, zielone kiełki. 🥦🥒🥬


Z zielonych owoców możemy jeść:

zielone jabłka, zielone gruszki, zielone winogrona, zielone kiwi, zielone melony, awokado, limonkę. 🍏🍐🥝🥑


Do potraw można też dodać:

pestki dyni, pistacje, algi, moringę, oliwę z oliwek i zioła. 🌿


Co pijemy?

Do picia zalecana jest woda, ale ja w czasie tej diety piję też zieloną herbatę i matchę. 🍵

Matcha dodaje mi energii i rozgrzewa mój organizm.

Jednak według Jogi Kundalini herbaty w czasie zielonej diety nie powinno się pić, gdyż jest zbyt pobudzająca.


Jak przebiega dieta?

W tej diecie nie ma limitu kalorii, gdyż jej celem nie jest redukcja wagi, ale oczyszczenie ciała z toksyn.

Jeśli odczuwa się głód dobrze jeść wysokokaloryczne zielone winogrona i awokado.


Warzywa i owoce możemy jeść surowe lub poddane obróbce termicznej (gotowane, duszone, pieczone).


Przed zieloną dietą dobrze przejść na lekkie posiłki – bez mięsa i dań ciężkostrawnych przez co najmniej jeden dzień zanim rozpoczniemy naszą dietę. W tym czasie można zaopatrzyć się w zielone warzywa i owoce. Następnie rozpoczynamy dietę.


Po zakończeniu zielonej diety także nie jemy od razu dań obciążających nasz organizm – możemy na początku włączyć do naszych posiłków kolorowe warzywa i owoce, płatki owsiane, orzechy, kasze i ryż.


Przez pierwsze dni monodiety organizm intensywnie się oczyszcza – możemy poczuć osłabienie i głód, ból głowy. Dobrze jest dużo pić, aby przyspieszyć wydalanie z organizmu uwalnianych toksyn.

Podczas początkowych dni zielonej diety może też pojawić się potrzeba bycia z samym sobą, pozostania w domu, skupienia się na swoich myślach i uczuciach. Oczyszczamy się wtedy także na poziomie emocji.

W kolejnych dniach możemy poczuć się już lekko i odczuć przypływ nowej energii witalnej.


Dietę najlepiej stosować 7 do 11 dni.

Można ją też przedłużyć do 40 dni, jak każdą praktykę Jogi Kundalini. Wtedy zmieniamy już nasze żywieniowe nawyki.


Dieta dla umysłu

Przy 40-dniowej praktyce zielona dieta staje się też dietą dla umysłu.

Gdy ta dieta trwa 40 dni to, jak wspominałam, zmieniamy nasze nawyki. Według psychologii nawyk kształtuje się właśnie przez 40 dni.

Pracujemy z naszym umysłem, aby przestał zbytnio zajmować się tematem jedzenia – myślenie o nim nie będzie nam dzięki temu zabierać zbyt wiele energii. W ten sposób odwracamy naszą uwagę od dolnego trójkąta czakr (odpowiedzialnego za nasze przetrwanie jako jednostki) i przechodzimy ku górnemu trójkątowi czakr (wartościom subtelnym i duchowym).

Jemy aby żyć, a nie żyjemy aby jeść.


Skoro odżywiamy umysł to o zielonej diecie myślimy także w kategorii gun.

Według Ajurwedy istnieją trzy właściwości / stany umysły, czyli 3 GUNY:

- TAMAS – odpowiada za: odpoczynek, sen, ugruntowanie, stałość, solidność, jednak w nadmiarze prowadzi do: apatii, lenistwa, niechęci i rozkładu.

- RAJAS – odpowiada za: motywację, determinację, siłę woli, chęć działania, jednak w nadmiarze prowadzi do: gniewu, braku odpoczynku, rozpoczynania zbyt wielu projektów na raz.

- SATVA – odpowiada za równowagę, jasne i klarowne myślenie, jednak w nadmiarze może prowadzić do braku uziemienia i ulatywania myślami z ciała.

Wszystkie guny są nam potrzebne i powinny być zrównoważone.


Podobnie w zielonej diecie:

- 50% zielonej diety powinno składać się z pożywienia satvicznego, czyli świeżych i nieprzetworzonych zielonych warzyw i owoców, soków,

- 25% tamas – pożywienie cięższe, z dużą ilością wody, przetworzone (zielone warzywa gotowane, duszone, podsmażane, pieczone, zawiesiste, gęste, ewentualnie pożywienie w puszkach),

- 25% rajas – pożywienie ostre, wzmagające wewnętrzny ogień trawienny (agni).


Taką dietę traktujemy ją jako wyraz naszej świadomości. 💚

Obserwujemy jak nasz umysł zareaguje na 40 dni monodiety oraz jakie emocje będą się wyzwalały w czasie tej diety.


Jak zacząć?

Jeśli pierwszy raz postanawiasz przejść na zieloną dietę rozpocznij od wyeliminowania ze swojej diety po kolei: wysoko przetworzonych pokarmów, potem mięsa, następnie cukru i nabiału. Pozostań przez kilka dni na warzywach, owocach, orzechach, nasionach, kaszach i ryżu. Na koniec przejdź na zielone warzywa i owoce.


Jak wspomóc dietę praktyką jogi?

Zieloną dietę dobrze połączyć z praktyką jogi na detoks – wtedy oczyszczamy nie tylko ciało, ale też podświadomość, redukujemy stres i lęki oraz uwalniamy emocje.


Innym sposobem jest praktyka krij Jogi Kundalini balansująca czakrę pępka (Manipurę), która pomaga nam wytrwać na diecie i dodaje energii. Są to krije dla wzmocnienia punktu pępka i naszej trzeciej czakry, czyli ośrodka naszej siły woli, chęci do działania i samodyscypliny. Ta czakra odpowiada także za wewnętrzny ogień (agni), który umożliwia trawienie. I w końcu czakra pępka odpowiada za transformację – w tym przypadku przejścia od dolnych czakr (odpowiedzialnych za nasze podstawowe potrzeby) do górnych czakr (zielony to kolor czakry serca, pozostałe trzy górne czakry odpowiadają za potrzeby duchowe).


Jeśli naszym uzależnieniem jest kompulsywne jedzenie to podczas diety może nas też wspomóc praktyka medytacji dla uzdrowienia nałogów.


Moje doświadczenie


Ja z nadejściem wiosny rozpoczynam 7 dni z zieloną dietą. Po tej diecie czuję się lekko, mam dużo więcej energii i radości – mam wrażenie, że oczyściłam moje ciało i moją podświadomość oraz, że uwolniłam stres i strach. Polecam tę praktykę!


W zeszłym roku pod koniec lata praktykowałam 40 dni z zieloną dietą – było to moje zadanie domowe na kursie nauczycielskim Jogi Kundalini.

Przez pierwsze 3-4 dni jak zawsze nastąpił u mnie spadek nastroju, trochę bolała mnie głowa. To były skutki szybkiego odtruwania organizmu z toksyn.

Następnie w 5-tym dniu zyskałam już dużo energii z zielonych warzyw i owoców.

Dodatkowo energii dodawała mi 40-dniowa praktyka Nabhi Kriyi.

Od 20-tego dnia diety zaczął się kryzys. Umysł poczuł, że coś się zmienia. W każdej 40-dniowej praktyce w połowie czasu jej trwania najczęściej zdarza się kryzys. Dodatkowo zaczęłam bardzo tracić wagę. Pogoda zrobiła się chłodna i było mi ciągle zimno. Myślałam, że nie dam rady pozostać na diecie. Byłam zła, zaczęłam siebie przekonywać, że nie ma sensu kontynuować diety, która mi nie służy, a może nawet doprowadzić mnie do choroby. Ale moja siła woli i praktyka pomogły mi przetrwać. Zaczęłam jeść więcej ciepłych potraw, do zielonego smoothie lub soku dolewałam gorącą wodę. Używałam dużo oliwy z oliwek, awokado, pistacji i winogron, aby zwiększyć kaloryczność.

Ostatnie dni nazwałam etapem pogodnej rezygnacji. Pogodziłam się z dietę, ale wolałam czasem nic nie jeść niż tylko zielone warzywa i owoce. Często nie jadłam kolacji.

Zielona dieta była trudna, gdyż praktycznie wykluczyła spotkania z najbliższymi w restauracjach. Spowodowała tym samym wycofanie się do wnętrza i koncentrację na procesie.

Czy nawyk się zmienił?

W czasie diety wyobrażałam sobie co zjem jak tylko dieta się skończy. Ostatniego dnia nie mogłam się doczekać tych wszystkich zakazanych pyszności. A pierwszego dnia po zakończeniu diety przestałam mieć jakiekolwiek żywieniowe zachcianki. Mogłam już jeść co chciałam, ale nie miałam takiej potrzeby. Przestało to być już ważne. 💚


Praktyka jogi wspomagająca dietę




128 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
bottom of page